Blog > Komentarze do wpisu
Autentyczny dialog tuż po seksie z poznaną godzinę wcześniej 18-latką...

- Ale z ciebie zwierzak...

- Hmm?

- No zwierzak, w łóżku. Ale wiedziałam, że jesteś zwierzakiem już wtedy jak do mnie podszedłeś.

- A po czym to wiedziałaś?

- Po twoich oczach.

- To znaczy?

- No, masz takie przenikliwe, przeszywające. Ludzie rzadko takie mają.

- A co to właściwie znaczy „zwierzak”?

- To znaczy, że reagujesz i zachowujesz się jak zwierzak w czasie seksu, że nie boisz się i nie krępujesz niczego.

- To dobrze, czy źle?

- Zajebiście, to bardzo kręcące.

- Bo już nie wiedziałem co mam o tym myśleć.

- Oczywiście, że wiedziałeś. I doskonale wiesz, że to kręci kobiety.

- No ok, może mam gdzieś tam świadomość tego, ale nie zachowuję się tak, żeby kogoś kręcić, tylko dlatego że mam na to ochotę.

- Wiem, czułam to. I to tym bardziej fajne.

- Faceci tacy nie są zazwyczaj?

- A dlaczego pytasz?

- Bo sam jestem facetem i nie mam skali porównawczej. Nie mam pojęcia jak inni faceci się zachowują w łóżku.

- Na ogół są mniej odważni.

- To znaczy?

- No krępują się bardziej robić różne rzeczy, mówić i reagować w taki sposób w jaki ty to robisz.

- Na czym polega różnica w reagowaniu?

- Na przykład na tym, że oni są dość cisi, a ty...

- Co ja?

- No wiesz jaki jesteś. Zaskoczyło mnie to trochę, ale zajebiście mnie to nakręciło.

- Jakie są jeszcze różnice?

- Jesteś zdecydowany, wiesz czego chcesz.

- To kobiety nie lubią delikatnych?

- Czasami lubią, ale jak przychodzi co do czego to wolą konkretnych i zdecydowanych. Przynajmniej ja tak mam.

- Co jeszcze?

- Masz wielkiego kutasa.

- Co?

- No duży jest. To znaczy nie jakiś długi bardzo, tylko gruby.

- To źle czy dobrze?

- No bardzo dobrze. Czuć cię dobrze wszędzie.

- To co mnie jeszcze odróżnia od innych facetów?

- Dużo rzeczy, tak w ogóle to zwróciłam na ciebie uwagę jeszcze zanim do mnie podszedłeś.

- Jak to, kiedy?

- No mijałam cię i cię zauważyłam jak szedłeś przede mną rozmawiając przez telefon, a potem zerknęłam jeszcze z boku.

- I co pomyślałaś?

- Pomyślałam, że fajny facet.

- Coś jeszcze?

- Wtedy nic. Nie sądziłam, że się poznamy.

- Dlaczego?

- Dlatego, że faceci na ogół nie podchodzą. Patrzą się tylko, szukają kontaktu wzrokowego i to wszystko. Chyba, że w jakimś klubie albo w knajpie.

- To źle, że podszedłem?

- Nie, to bardzo dobrze, ale nie spodziewałam się.

- I co pomyślałaś jak podszedłem?

- Pomyślałam, że fajne ciacho.

- Coś jeszcze?

- Jak byliśmy na kawie i wstałeś, żeby za nią zapłacić do obejrzałam sobie twój tyłek.

- I co?

- I myślałam, że moja wyobraźnia mnie tam zabije na tej kanapie.

- To znaczy?

- No masz zajebisty tyłek jak na faceta. A jak myślisz, dlaczego później jak wchodziliśmy po schodach chciałam, żebyś szedł przede mną?

- Ach tak, czyli to było specjalnie.

- No było, a co, masz coś przeciwko?

- No nie, w sumie to miłe. Coś jeszcze, oprócz tyłka?

- Ale o co pytasz?

- Na co zwróciłaś uwagę jak się poznawaliśmy.

- Na twoją szczękę. Lubię jak facet ma taką kwadratową szczękę.

- O, to zabawne. Nie patrzyłem na siebie w ten sposób.

- Nigdy nikt ci tego nie mówił?

- No ok, zdarzyło się. Ale ja sam trochę inaczej na siebie patrzę.

- Pytasz, to ci mówię. Masz kwadratową szczękę i mi się to podoba. Zresztą chyba wiele kobiet to lubi u facetów. A poza tym wyglądasz na takiego trochę spokojnego, taka cicha woda z ciebie. Tylko te oczy cię zdradzają.

- Aż tak to widać?

- Wiele kobiet może tego nie zauważyć. Ja zauważam takie rzeczy.

- Dlaczego niektóre kobiety na to zwracają uwagę, a inne nie?

- Może ze względu na temperament. Ja jestem bardzo seksualną osobą i pierwsza rzecz o jakiej myślę patrząc na faceta to to czy mam ochotę z nim iść do łóżka.

- Tak od razu?

- No ja tak mam. Nic na to nie poradzę. Ale wiem, że nie wszystkie kobiety tak mają.

- Ale jak to możliwe? Przecież mówiłaś, że masz dopiero 18 lat.

- Ale wcześnie zaczęłam.

- Tzn.? Kiedy był twój pierwszy raz?

- Jak miałam 12 lat?

- Słucham?

- No 12. Wiem, że to dość wcześnie, ale teraz młodzież szybciej zaczyna te sprawy niż kiedyś.

- A on ile miał?

- 17.

- No to gdyby się wydało, poszedłby do więzienia.

- Ale się nie wydało i nie żałuję.

- Długo byliście razem?

- Krótko, parę miesięcy. Potem miałam 5-letni związek. Teraz niedawno się skończył.

- Potem, czyli kiedy?

- Rok później.

- Czyli jak miałaś 13 lat?

- Tak.

- A on ile?

- Teraz ma 37.

- Czyli 5 lat temu miał 32. Chcesz mi powiedzieć, że 32 letni facet zaczął być z 13-latką?

- A co w tym takiego dziwnego?

- Moim zdaniem wszystko. Nie czujesz tego? To jakiś pedofil.

- Eee tam. I tak go zdradzałam. A poza tym zawsze lubiłam starszych facetów.

- No ale dlaczego go zdradzałaś?

- Bo z jednym było mi nudno.

- Dlaczego nudno?

- Bo ciągle było tak samo.

- To po co z nim tyle byłaś?

- Bo mnie bardzo kochał...

Treść rozmowy i słownictwo używane przez uczestników – autentyczne.

P.S.

Ech... ta dzisiejsza młodzież... :)

lolita

sobota, 28 sierpnia 2010, nonkonformicjusz

Komentarze
2010/08/29 14:11:07
Czy wpis był poczyniony po to, byśmy utwierdzili się w przekonaniu, jaki z Ciebie macho czy też chciałeś zwrócić uwagę na problem pedofilii? :-)